Moja mama i moja pierś: Nasza historia o raku

Zdrowie I Medycyna Wideo: Moja siostra nie żyje (Wrzesień 2018).

  • Ripples of Meaning

    Zacząłem moją powieść graficzną, The Story of My Tits, jako sposób na dzielenie się doświadczeniem z z innymi kobietami. Byłem zdiagnozowany w środku kolejnego pracowitego dnia, w środku życia, w wieku 43 lat, z dwójką dzieci i mężem. Siedem tygodni później poddałem się podwójnej mastektomii z rekonstrukcją.

    Kiedy pomyślałem więcej o tym, jak chciałem uporządkować książkę, zdałem sobie sprawę, że nie chcę po prostu pisać własnej historii na temat raka. Chciałem, aby czytelnik poczuł te same fale znaczeń, które poczułem, rozciągając się od momentu mojej diagnozy i promieniując z powrotem w moją przeszłość. Najważniejszą falą była mastektomia mojej matki w wieku 58 lat, kiedy miałem dwadzieścia kilka lat.

    W książce wykorzystałem historię raka piersi mojej matki jako zapowiedź mojej własnej, jako sposób pokazania, jak mało wiedziałem o raku piersi w tym czasie, i jako narzędzie do pokazania jej dziwactw, moich dziwactw i taty, w pełnym miłości i jeszcze szalony sposób przez cały ten czas się myliliśmy.

  • Podziwiałem zdenerwowanie jej sytuacji

    Moja matka jest bardzo prywatną osobą, a ona naprawdę nie chciała pozwolić mi wejść w jej "krąg bólu", jak to zobaczyłem, kiedy musiała iść do szpitala na operację raka piersi następnego dnia po ukończeniu college'u. W każdym razie nie wkroczyłem do tego kręgu, chociaż być może powinienem. Po prostu zachwycałem się jej sytuacją.

    Miała usuniętą grudkę, która miała biopsję podczas znieczulenia - a jeśli biopsja byłaby pozytywna, otrzymywałaby jednostronną natychmiast. Wydawała się taka zupełnie samotna.

    Panel po prawej zawiera małe wykopaliska w szpitalnych sklepach z pamiątkami, co dla mnie jest niemal obrazą tego, co dzieje się na górze w tych miejscach. Ktoś dał mi pluszowego misia z różową wstążką po moim doświadczeniu raka piersi. Rzecz wyglądała, jakby była szczęśliwa z powodu tego, przez co przeszedłem. Dało mi to gęsią skórkę. Ale trzymałem to w mojej szafie przez dekadę, ponieważ pozbyłem się tego.

  • Kryzys zdrowotny ma sposób na wyprowadzenie złej dynamiki

    Jednym z powodów, dla których moja matka była taka samotna, było to, że ona i mój tata mieli problemy. On także złamał nogę. Tata i ja mieszkaliśmy samotnie w mieszkaniu, bez Mamy, a moje rodzeństwo było rozproszone na lato. Nie było żadnego ukrywania się przed tym, co było moją zwyczajną techniką.

    Kryzys zdrowotny jest sposobem na wydobycie złej dynamiki, a ta sprawiła, że ​​zdałem sobie sprawę, jak niezdrowo wiele innych rzeczy w naszej rodzinie. Być może miało to zrobić, jako część wymaganego uzdrowienia. I miałem bardzo zdecydowaną opinię na temat tego, jakiego rodzaju uzdrowienie powinno się dziać. Byłem młody i chciałem wszystko naprawić, czarno-białe. Ale, jak wiele par, które są razem od dawna. Chciało się jeszcze bardziej posmakować.

  • Jej piersi były ogromną częścią tego, kim była

    To było niewiarygodne dla mnie, że moja matka doświadczyła przemocy na swoim ciele, chociaż to rzekomo uratowało jej życie.

    . Nie byliśmy skromną rodziną. Lata spędzaliśmy na łodziach i na plażach, z dumą opiekowała się nami wszystkimi, a obsesja ojca na piersi sprawiała, że ​​cycki mojej matki były wysoko na liście rzeczy, które zawsze lubił w jej sprawie.

    Kto byłby moją matką - moją archetypową, pradawną, dziecięcą matką - BE bez obu jej piersi? I czy ta ofiara uratowałaby jej życie? A może choroba i tak ją zabije? To naprawdę coś dla dorosłego dziecka, aby uświadomić sobie, że jego rodzice są omylni i śmiertelni, i długo czekałem, aby zaakceptować te prawdy.

  • Jak różnią się nasze zabiegi chirurgiczne

    była wtedy inna. W operacji mojej matki usunęli wiele mięśni klatki piersiowej po uszkodzonej stronie. To pozostawiło więcej blizn, i więcej różnic w kształcie klatki piersiowej, niż w mojej operacji 21 lat później. Zdecydowałem się na operację rekonstrukcyjną, więc wsunęli implanty w szczeliny w moim mięśniu piersiowym po obu stronach. Usunęli węzły chłonne, ale nie mięśnie, więc ostateczny wygląd w niskiej koszuli lub kostiumie kąpielowym jest całkiem naturalny.

    Przyjmowanie aktywnej roli w wyniku tego procesu, w tym, jak chcesz wyglądać iw czym możesz sobie poradzić, jest tak ważne psychologicznie. Moja koleżanka miała po prostu mastektomię w połowie pięćdziesiątki (podczas gdy ja byłam po czterdziestce, kiedy miałam), i zdecydowała się na idealnie płaską skrzynię - którą pięknie prezentuje w ciasnych koszulach. Znowu wygląda jak nastolatka.

  • Rola mojego Ojca

    Odczucie emocjonalne mojego ojca przydaje się w jeden sposób: pozwoliło mu to wykonać dobrą robotę rozwiewając wiele błędnych przekonań na temat raka piersi. Nikt, kogo znałem, nie miał raka piersi, więc było to dla mnie świeże terytorium. I to był czas, kiedy ludzie nie mówili o raku tak otwarcie jak teraz.

    Rak piersi nie był tak trwały, jak jest teraz, i uznałem, że tak trudno zaakceptować niepewność tego wszystkiego. Chciałem, aby problem został naprawiony, z gwarancją, więc wiedziałbym, na kogo krzyczeć, gdyby coś poszło nie tak. A ponieważ nie było to czymś w moim życiu - do którego byłam przyzwyczajona do niepokoju, czasami niepotrzebnie, czasami z dobrego powodu - ale w fundamentach życia pode mną, to rozwścieczyło mnie i przeraziło mnie, że wszystko, co mogliśmy zrobić, to poczekaj i zobacz, co natura ma na myśli.

  • Każdy Idiosyncrasies stają się przesadzone

    Teraz przeżyłem wystarczająco wiele kryzysów rodzinnych, aby wiedzieć, że kiedy naprawdę duży problem uderza w fanów, dziwactwa wszystkich stają się przesadzone. Chyba używamy jedynych narzędzi, które mamy i nadużywamy, nawet jeśli nie działają.

    Charakterystyczne oderwanie mojego ojca wydawało mi się teraz bardziej szalone, a moja intensywna krytyka każdego kroku mojego rodzica doprowadziła ich do szaleństwa.

    Moi rodzice doprowadzili nas do przekonania, że ​​jesteśmy wyjątkowi i bajecznie zdrowi, i że nikt z nas nie zachoruje. Choroba była słabością, a współczucie było dla frajerów. Teraz nagle tata miał złamaną nogę, a mama była w szpitalu. Moi rodzice byli chorzy i potrzebowali współczucia. Ale było więcej. Czułem to. Coś nowego zostało złamane między nimi, a ja po prostu nie mogłem powiedzieć, co to było.

  • Co można powiedzieć w szpitalnej sukni

    Pamiętam też, jak to było, gdy zobaczyłem płaską stronę szpitalnej szaty mojej matki. W przypadku amputacji, która jest tym, czym jest mastektomia, pacjent musi pogodzić się z utratą części ciała w tych pierwszych dniach - i tak samo jej najbliżsi.

    Moja córka, która miała 8 lat w czasie operacji, miała tę samą zszokowaną reakcję na zmianę w mojej klatce piersiowej. . Potrzeba czasu dla wszystkich, aby uświadomić sobie, że ta część twojego ciała w rzeczywistości nie była tobą.

  • Każdy musi leczyć swoją własną drogą

    Jednym z powodów, dla których uwielbiam opowiadać tę historię w formacie powieści graficznej, było to, że będąc narratorem i głównym bohaterem, mogłem nadal pokazywać na zdjęciach dokładnie to, co czuli inni bohaterowie - nawet jeśli nie byli ze mną w szranki dialog. Dobrze się bawiłem, wyobrażając sobie, co musiało być wyrazem twarzy mojej matki w tej scenie.

    Tam była, wnikając głęboko w jej rezerwy prywatnej siły, kobieta niewielu - lub nie - słów, ale znaczne zasoby. Uważałem jednak, że jej postawa jest niezdrowa i uważam, że nadszedł czas, by potwierdzić moją własną prawe przekonanie o otwarciu. Jak odkryłem, post-operacja nie jest czasem, aby potraktować chorego jako makeover osobowości. Każdy musi leczyć na swój własny sposób.

  • Wszystko uderzyło mnie jako chore

    Właśnie ukończyłem college, zostałem wprowadzony do świata rzeczywistego i wróciłem do domu, który przechodzi przez szorstką łatę. Więc był to zdecydowanie czas na wiele niepokojących retrospekcji.

    Nie tylko moja matka była chora: wszystko mnie uderzyło. Musieliśmy więcej rozmawiać, musieliśmy bardziej doceniać uczucia innych, musieliśmy bardziej wspierać się nawzajem. Choroba w rodzinie ma sposób na rozwiązanie tych problemów. Trudno sobie wyobrazić, że to nie dotyczy nas, ani nikogo innego. Wspieranie procesu leczenia polega na tym, aby najpierw zaspokoić potrzeby chorego. To wszystko.

  • Teraz widzę to jako komedię

    Z jakiegoś powodu niezależność i milczenie mojej mamy zawsze zwiększały mój i chęć pogaduszki, którą teraz widzę jako komedię. Oczywiście cicha matka rodzi dziecko werbalne i na odwrót. Chodzi o to, czego powinniśmy się uczyć, prawda?

    Pomijając miłośników komiksów - panel po prawej stronie jest ukłonem w stronę Cacofonixa Barda, postaci we francuskim komiksie Asterix autorstwa Goscinnego i Uderzo, którą pokochałem, gdy dorastałem. Cacofonix jest takim złym bardem, że go związują, zakneblują go i wtykają w drzewo za każdym razem, gdy próbuje śpiewać. Mają jednego wieszcza i nie mogą go znieść. Jestem wątpliwym bardem, którego talenty są całkowicie niedoceniane przez jej wioskę.

  • Oda do orzeszków ziemnych

    Te dwa panele są ukłonem w stronę mojej ulubionej kreskówki, kiedy byłem dzieckiem: Peanuts Charlesa Schulza. Lucy's stoisko z shrinkem w stylu lemoniady to genialne podejście do psychologii pop.

    W tym rozdziale uświadomiłem sobie, że zmieniłem się w Lucy, udając, że słucham, a potem kieruję ludźmi dookoła, myśląc, że każdemu będzie lepiej, jeśli robią to po swojemu. Ach, to były czasy godne uszczerbku. Ale bez robienia z siebie idiotów?

    Rozłączenie w tej części książki właśnie mnie uderzyło jako zabawne. Sądzę więc, że nie mogłem sobie pozwolić na cytowanie komiksów, które doprowadziły mnie do stworzenia tego komiksu.

  • Niektórzy ludzie mają inne sposoby bycia bardem

    W pierwszym panelu moja matka jest zarówno Cacofonixem Bardem, jak i niechętną pacjentką psychologowi stojącemu przy lemoniadach. Miałem nadzieję zasugerować, że chociaż desperacko pragnąłem, aby mnie wysłuchała i pomogła mi z moimi problemami, nacisk ciągłego przesłuchania rzeczywiście związał ją i uciszył jeszcze bardziej. (Nie mogłem w tym rysunku zakleić knebla na jej ustach, ponieważ musiała powiedzieć "Uh ...".)

    Byłem zbyt młody, by zaakceptować fakt, że niektórzy ludzie mają inne sposoby bycia bardem. Niektórzy śpiewają; niektórzy nie. Mają inne sposoby na powiedzenie kim są, jak się czują i jakie jest dla nich życie. Po kilku latach poprawienia mojej wizji zacząłem zdawać sobie sprawę, jak moja matka to powiedziała.

  • Dlaczego napisałem tę książkę

    I tam to masz. Nie była to poważna operacja, a nie samotny mąż, a nie córka, która walnęła w nią, by wyrazić swoje uczucia - nic nie uczyniło mojej matki jaskinią. Postępowała zgodnie z tradycją rodziny, z której pochodzi, utrzymując sztywną górną wargę i układając krzyżówkę, jakby nic się nie zmieniło.

    W tamtym czasie chciałem, aby to była szansa, aby wszystko się zmieniło. Ale teraz, kiedy jestem już prawie w tym wieku, była to "jaka ona miała siłę". Zrobiła to po swojemu. Kiedy przyszła moja kolej, aby zdiagnozować raka piersi, doświadczyłem tego zupełnie inaczej. Ale miałem jej przykład z tyłu głowy. Zrobiłem to po swojemu.

    Dla mnie chodziło o zrozumienie zmian emocjonalnych, które miały miejsce, i dzielenie się nimi z tymi, którzy przechodzili przez to samo. Właśnie dlatego napisałem tę książkę.

Moja mama i moja pierś: Nasza historia o raku
Kategoria Spraw Medycznych: Choroby